sobota, 1 czerwca 2013

Kazik im starszy, tym lepszy

| | 0 komentarze


Słuchać Kultu zacząłem dość późno. Kopa w tyłek dostałem cztery lata temu, kiedy to wyszedł ich krążek Hurra!. Od tamtej pory jestem wielkim fanem Kazika i chłopaków, choć na nową płytę nie czekałem aż tak bardzo, by nie spać czy wyrywać sobie włosy z niecierpliwości. Prawdę powiedziawszy, dopiero na koncercie Kultu podczas ostatnich Juwenaliów Krakowskich, gdy zespół zaczął wykonywać nowe utwory, zdałem sobie sprawę, że faktycznie chłopaki dawno nic nie wydali. Ale wreszcie jest –Prosto.
Na płycie znajduje się 16 piosenek. Prostych, ale jakże wpadających w ucho. Na początek intro zatytułowane Teide, w którym pierwsze skrzypce grają klawisze i instrumenty dęte. Drugi w kolejności jest znany już mroczny Układ Zamkniety, promujący film pod tym samym tytułem. Twoje słowo jest prawdą udowadnia, że po niezbyt ambitnych tekstach z poprzednich płyt przyszła pora na prawdziwy renesans. Genialnie się tego słucha. Jest też miejsce na rozmyślania na temat upływającego czasu i wyrażanie życiowej radości w utworach Dzisiaj jest mojej córki weseleDobrze być dziadkiem i Życie jest piękne. Ale Kazik – jak to Kazik – pobluzgać też lubi, a upust emocjom daje w utworze Prosto. Znalazły się również melodyjne, uszczypliwe komentarze do sytuacji w polskiej piłce nożnej (Dlaczego tak tu jestNie chcę grać w reprezentacji) czy niedanego zamachu na Sejm (Bomba na parlament). W przeciwieństwie do poprzednich albumów, piosenki są krótkie, co nie zawsze jest zaletą. W przypadku Moja myszko chciałoby się, by solówka gitarowa trwała co najmniej dwa razy tyle, ile trwa. Tradycyjnie pod ostrzał idzie rząd, który nas okrada, o czym Kazik śpiewa w Zabiłem ministra finansów. Staszewski poruszył nawet problem alkoholizmu (Największa armia świata wzywa cię),  a na koniec Opowiada się za miłością.
Czasy sie zmieniają, a Kult brzmi coraz lepiej. Każdy instrument słychać bardzo dokładnie. Kazik zaś im starszy, tym lepszy. Śpiewa spokojniej, dzięki czemu jego teksty lepiej trafiają do odbiorców. Czasy świetności chłopaki mają już za sobą, ale ich muzyka wciąż trzyma poziom. Podsumowując, Prosto nie jest wybitną płytą, ale muzyka pełna optymizmu i ironicznych komentarzy wywołuje uśmiech na twarzy i myślę, że fani nie bedą zawiedzeni.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Twitter Facebook